W Warszawie, przed siedzibą Ministerstwa Cyfryzacji, doszło do nietypowego zgromadzenia. Około trzydziestu maszyn – jak relacjonują organizatorzy – pojawiło się z transparentami, domagając się publicznej debaty na temat regulacji sztucznej inteligencji oraz robotyki.
Według organizatorów wydarzenia, kluczowym problemem jest wpływ nowych technologii na rynek pracy. Podkreślają oni, że automatyzacja i rozwój AI mogą prowadzić do znaczących zmian w zatrudnieniu, co wymaga pilnych działań legislacyjnych.
Wśród postulatów pojawił się również wątek militarny. Organizatorzy zwracają uwagę, że ich zdaniem większy nacisk powinien zostać położony na brak regulacji w sferze militarnej wykorzystania sztucznej inteligencji. Jak sami przyznają, nie czują się ekspertami w tej dziedzinie, ale chcą zwrócić uwagę na lukę prawną.
Protest ten wpisuje się w szerszą dyskusję na temat etyki i bezpieczeństwa AI, która od lat toczy się na arenie międzynarodowej. Warto przypomnieć, że podobne głosy pojawiały się już przy okazji prac nad unijnym AI Act, gdzie podnoszono kwestie odpowiedzialności i nadzoru nad systemami autonomicznymi.
Na razie nie wiadomo, czy ministerstwo odniesie się do postulatów protestujących. Sprawa pokazuje jednak, że temat regulacji AI staje się coraz bardziej obecny również w przestrzeni publicznej w Polsce.
Źródło: Nasza Gmina Brody
Fot. facebook.com

