Po latach przerwy drużyna z Jasienia wróciła na boisko i od razu zapisała się w pamięci kibiców. W niedzielnym spotkaniu piłkarze „Jasienianki” rozbili Orła Stróże 3:0, notując pierwszy oficjalny triumf od momentu reaktywacji klubu.
Trzy gole, trzy historie
Wynik otworzył Szymon Ciężak, który wykorzystał podanie od Igiego. Chwilę później sam Igi popisał się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego, podwyższając prowadzenie. Trzeciego gola dołożył Sołtys, który głową wykończył precyzyjne dośrodkowanie z rzutu rożnego autorstwa Leszka Nowaka.
Dla kibiców zgromadzonych wokół boiska był to moment szczególny. Po reaktywacji klubu każdy mecz toczy się nie tylko o punkty, ale i o odbudowę lokalnej tożsamości sportowej. Zwycięstwo nad spadkowiczem z A klasy smakuje tym bardziej, że pokazuje, iż zespół nie zamierza być chłopcem do bicia.
„Que sera, sera” – trzy punkty zostają w Jasieniu
Radość po końcowym gwizdku była ogromna. Kibice nie kryli wzruszenia, a zawodnicy dziękowali wszystkim, którzy wspierali ich w trudnych chwilach. „Que sera, sera… nasz Jasień 3 punkty ma!” – niosło się po okolicy. Bez odbioru.
Źródło: LKS „Jasienianka” Jasień

