W wielu szkołach brak sklepiku bywa problemem, zwłaszcza gdy uczniowie zapomną drugiego śniadania lub zjedzą wszystko, co przynieśli z domu. Z myślą o takich sytuacjach Samorząd Uczniowski wprowadza „awaryjną śniadaniówkę” – pomysł zainspirowany inicjatywą Ady z Gdańska.
Na czym polega akcja?
Pierwsze śniadaniówki przygotuje Samorząd Uczniowski, ale do akcji mogą dołączyć wszyscy chętni. To rozwiązanie ma pomóc uczniom, którzy nie mają w danym dniu posiłku. Ważne jednak, by pamiętać, że nie jest to darmowa pomoc – osoba, która skorzysta ze śniadaniówki, następnego dnia przynosi uzupełnienie w postaci tych samych lub podobnych produktów. Dzięki temu inicjatywa może działać w sposób zrównoważony i samowystarczalny.
Akcja startuje już w tym tygodniu. Szczegóły dotyczące organizacji i miejsca wydawania posiłków będą prawdopodobnie przekazywane na bieżąco przez Samorząd Uczniowski.
Dlaczego to ważne?
Wiele szkół boryka się z problemem głodnych uczniów, którzy nie zawsze mają możliwość kupienia czegoś do jedzenia na terenie placówki. Inicjatywy takie jak ta uczą odpowiedzialności i wzajemnego wsparcia, a jednocześnie pomagają w sytuacjach awaryjnych. Podobne pomysły coraz częściej pojawiają się w polskich szkołach, co pokazuje, że młodzież potrafi reagować na realne potrzeby.
Zachęcamy do udziału i śledzenia informacji od Samorządu Uczniowskiego.
Źródło: Zespół Szkolno-Przedszkolny w Żarach
Fot. facebook.com

